środa, 19 sierpnia 2015

19/08/2015 Powiew świeżości od Yves Rocher

--- Green Tea ---

 


Witajcie!


Dziś conieco o francuskiej firmie Yves Rocher. Znacie? Lubicie?

Firmę poznałam już parę ładnych lat temu kiedy jeszcze byłam Trendsetterką Maybelline (miłe czasy :)). Jedna z dziewczyn wysłała mi wtedy pocztą, skserowany katalog. Odtąd zamawiałam ich produkty.
Przez dłuższy czas składałam zamówienia wysyłkowe, a od niedawna kupuję już tylko w sklepie stacjonarnym.

Lubię tą firmę za dobre podejście do klienta. Zawsze jest dużo prezentów i promocji. 

Tego lata moją uwagę przyciągnęły produkty z serii The Vert Green Tea.



Urzekł mnie zapach... Jest niezwykle świeży lekki i przyjemny. Nałogowo zaopatruję się w żele pod prysznic, a ostatnio zakupiłam też wodę toaletową. Polecam osobą, które lubią lekkie nuty.
Zapach zielonej herbaty odtworzony został w sposób bardzo trafiony według mnie.

 Przyciąga uwagę :)







Pozdrawiam! :)

12 komentarzy:

  1. Mam jeden produkt z tej linii.. zapach bardzo świeży :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się wybrać do yr :) Lubię takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz zamówic na ich stronie. Przesyłka gratis jesli zamówisz za stówke :)

      Usuń
  3. Firmę znam ale niestety z tą serią kosmetyków nie miałam styczności.

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie lubię zapach zielonej herbaty :) czuję, że zostanę ich nową klientką :P

    OdpowiedzUsuń
  5. http://anita-annitka.blogspot.com/
    Zapraszam również do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam perfumy Naturelle z tej firmy i na co dzień polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. OBSERWUJE! <3 serdecznie zapraszam do siebie http://ka3iafashion.blogspot.com/ będzie mi miło jeśli dasz obs ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. OBSERWUJE! <3 serdecznie zapraszam do siebie http://ka3iafashion.blogspot.com/ będzie mi miło jeśli dasz obs ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazwyczaj nie lubię zapachu zielonej herbaty, ale tym postem mnie skusiłaś do wypróbowania;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten zapach. Nie jest jakis długotrwały ale i tak go lubie. Choc bardziej wole cocos z yr bo pachnie z kilometra ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)