poniedziałek, 27 maja 2013

Rakieta na rzęsach?




 MASCARA

THE ROCKET volum` espress

OD MNY



Eksplozja objętości, ekspresowa aplikacja, bez grudek- m.in. takie właściwości obiecuje producent.

  •  Swoją mascarę The Rocket otrzymałam z ostatniej ( niestety :( na obecnych zasadach ) akcji testowania na stronie maybellinetrends.pl



Bardzo się cieszyłam, że miałam przyjemność testować NOWOŚĆ.
Nie ukrywam, że szybko zaczęłam się nią malować.
Jak większość kosmetyków ma swoje wady i zalety.

Mascary Maybelline New York to moje ulubione.







Plusy:

  • Głęboka czerń
  • Ładne i wygodne opakowanie
  •  Wydłuża w miarę ok
  • Zdecydowanie pogrubia
  • Łatwo dostępny
Minusy:
  • Skleja rzęsy
  • Często zostawia grudki
  • Po kilku godzinach odbija się na górnej powiece
  • Cena dość wysoka

Nie najgorszy, ale mógłby być lepszy :)
Zdecydowanie wolę Collosala, który ładniej wydłuża, podkręca i nie odbija się na powiece.


Pozdrawiam :)

niedziela, 12 maja 2013

Po raz pierwszy- Somersby!

Witam :)

PARTY LIKE A LORD!

Tak jak chciałyście, kolejny post przeznaczony jest mojej kampanii Somersby.

To moja PIERWSZA kampania od Streetcome (Agencja marketingu Rekomendacji). Zostałam mile zaskoczona, gdy po 3 latach od rejestracji otrzymałam moje pierwsze zaproszenie do kampanii. Tym bardziej jest mi miło, że zaprosił mnie do niej sam Lord Somersby =)


Lord chcąc ułatwić nam Ambasadorom zadanie w rekomendowaniu, wysłał ogromnie ciężką paczkę.
Wnętrze jej było niesłychanie bogate:
  • 24 butelki Somersby, z czego 18 dla moich znajomych. Dołączona także 18 ulotek i 18 wizytówek do rozdania. 
  • Szklanka Somersby, w której mogę serwować ten napój.
  • Karty z wizerunkiem Lorda Somersby oraz jego dworu, aby umilić czas spożywania.
  • Karta Ambasadora, aby Ambasador mógł mieć przywileje :)


 Testowanie rozpoczęłam migiem :) Wszyscy z chęcią smakowali napoju Somersby. Szczególne uznanie i pochwały szerzyły się wśród Pań. Piwo zostało określone mianem Szlacheckiego :)
Doskonałe w każdym calu. Pochwały płynęły od każdego, kto tylko zasmakował. :)

Piwo rozdałam bardzo szybko. Rekomendowałam najlepiej jak tylko potrafiłam.  Rodzina i znajomi chętnie testowali ;)



Lord dla najaktywniejszych ambasadorów przygotował VIP-owskie Party w Warszawie. Miałam zaszczyt dostać zaproszenie, lecz z przyczyn różnych nie mogłam niestety się tam wybrać ( czego bardzo żałuję ).

Jednakże było miło brać udział w takiej kampanii. Perfekcyjna w każdym calu.





Do mojego gustu Somersby także przypadło. Pyszne i jak już wspominałam, w sam raz dla kobiet. Najlepiej oczywiście smakuje z kostkami lodu jak zaznacza sam Lord :)

 Szczerze polecam! :)

STAY OPEN-MINDED